Czy crowdsourcing odmieni crowdfunding?

Crowdfunding nie może pozostać taki sam po aferze Secret Service. Są pierwsze pomysły jak powinny wyglądać te zmiany. Czy odpowiadają one potrzebom społeczności?

W ten wtorek, późno w nocy, ekipa Polak Potrafi opublikowała wpis na temat proponowanych zmian na swoim portalu. Na pewno traktują sprawę poważnie, mam jednak wątpliwości czy uda im się to zrobić razem ze społecznością.

Jeśli nie znasz tej sprawy polecam Ci mój poprzedni wpis. Czytaj

Trzy zmiany, ale obowiązkowa jedna

Zmiany mają obowiązywać od 2015 roku, po upewnieniu się czy i jak można je wdrożyć zgodnie z polskim prawem.

Ryzyka i zagrożenia

Jedyna zmiana wymagana dla wszystkich projektów.
Przy tworzeniu projektu będzie trzeba wypisać zagrożenia, mogące zagrozić jego realizacji. Jeśli przyczyna nie została umieszczona na tej liście, projektodawca będzie zobowiązany zwrócić wspierającym pełną kwotę jaką uzyskał dzięki crowdfundingowi.

Sensowne, ale wszystko tu rozbije się o realne umocowanie prawne i konkretne zapisy w regulaminie na które musimy jeszcze poczekać.

Transze / blokowanie środków

Opcjonalna dla projektodawców.

Rozwiązanie to zakłada dwie możliwości: wypłatę środków w transzach lub zablokowanie konkretnej kwoty do czasu fizycznego zakończenia/zrealizowania projektu.

“W przypadku np. Secret Service mogłoby to działać na następującej zasadzie: dzielimy wypłaty na sześć transz, które są przelewane po wydaniu każdego kolejnego numeru.”

Pytanie czy ktokolwiek zdecyduje się skorzystać z tej opcji. Wiadomo, że przy wielu projektach największe koszty ponosi się na początku. Poza tym dodatkowe progi, które wprowadzają projektodawcy zmieniają też projekt np. “Secret Service” przyspieszył cykl wydawniczy do dwóch miesięcy. Czy gdyby przez miesiąc mieli tylko 47 351 zł (pierwszą transzę) mogliby sobie na to pozwolić?

Sensowniejszym rozwiązaniem wydaje się wprowadzenie w systemie progów, powiązanych ściśle z budżetem, którego niestety ciągle brak w wielu projektach.

Klub Wspierających

Opcjonalna dla projektodawców i wspierających.

Użytkownicy, którzy wsparli najwięcej projektów zostaną zaproszeni do grupy osób, którą projektodawca będzie mógł zaprosić przed startem projektu do zapoznania się z nim i zadawania pytań. Po weryfikacji na stronie projektu zostanie umieszczone podsumowanie klubu, który ma służyć jako coś w rodzaju znaku jakości.

Brzmi dobrze, ale mogłoby być lepiej.

Crowdsourcing to proces komunikowania się z dużą liczbą osób w celu pozyskania wiedzy, opinii czy innych zasobów.
Nie do końca widzę związek między liczbą wspartych projektów, a znajomością “przeróżnych praktyk przy ich realizacji”. Może wprowadzenie do algorytmu: czasu od rejestracji w portalu i liczby kategorii projektów byłoby jakimś rozwiązaniem. Tylko czy konieczne jest zamykanie tej grupy? Może osoby, które czują się kompetentne same mogłyby się zgłosić?

O ile będą chętni pracować za darmo, bo de facto dublujemy zadania, którymi zajmują się pracownicy Polak Potrafi. Oczywiście, grupowo trochę rozszerzając kompetencje, ale jednak.

Jednak największa różnica między moją propozycją, którą opublikowałem we wcześniejszym wpisie gdzie proponowałem wprowadzenie czegoś na kształt Komisji Rewizyjnej, jest taka że cały czas nie ma kontroli nad projektem po jego zakończeniu.

Dostawałaby ona sprawozdanie merytoryczne i finansowe i sprawdzała czy faktycznie wszystkie działania zostały przeprowadzone prawidłowo. A gdyby się okazało, że są znaczne uchybienia mogła być podjąć działania. Jakie? Tu jest pole na crowdsourcing.

Trudna wspólna droga

Platforma Polak Potrafi deklaruje chęć włączenia społeczności CF w wypracowanie nowych zasad, jednak sposób w jaki nagłaśnia swoje propozycje sprawia, że taka współpraca raczej się nie powiedzie.

Zaproszenie do współpracy umieszczone jest w bardzo obszernym komunikacie pokazującym rezultaty dotychczasowej pracy sztabu kryzysowego platformy PP. I choć jest on napisany przystępnym językiem, znając przywiązanie internautów do krótkich treści, jest mało prawdopodobne, aby większość przeczytała ten tekst do końca. A właśnie na końcu jest zaproszenie do wspólnych działań.

Większym problemem jest miejsce publikacji i całkowity brak promocji tego tekstu. Blog PP nie jest – jak sądzę zbyt często odwiedzanym miejscem, tymczasem zero linków, informacji na fanpage’u, nic!

webinar o zmianach w crowdfundingu na PolakPotrafi

zdjęcie: piątek, 19 grudzień 2014 08:16

Podobnie z formularzem zapisu na webinar, który ma służyć dyskusji na temat proponowanych zmian. Nie da się go wysłać ani udostępnić. Jeśli ktoś nie wszedł bezpośrednio z bloga to nie dowie się na co się może zapisać.
Zapisałem się jako szósty we wtorek niedługo po publikacji ok. 23. Na ten moment, jak widać na obrazku powyżej, po 58 godzinach jest 11 chętnych osób…

Polaku! Otwórz się szerzej. Po 4 latach i 600 zrealizowanych projektach masz już zaangażowaną społeczność!

Podobał Ci się ten artykuł?

Cieszę się, że doczytałeś aż dotąd. Co sądzisz o moich propozycjach? Proszę, napisz w komentarzu co o tym myślisz. 🙂

Jeśli chcesz otrzymywać powiadomienia o nowych wpisach na temat crowdfundingu, wspierania startupów, tworzenia stron www i autentycznej komunikacji na Facebooku podaj swój email z prawej strony. Później będziesz mógł wybrać, z których kategorii chcesz dostawać wpisy.

Jeśli chociaż trochę spodobało Ci się to, co tutaj napisałem kliknij Lubię to i Udostępnij ten wpis znajomym.
Z góry dziękuję. 🙂

Poprzedni wpis: Secret Service nie zrozumiał czym jest crowdfunding

Komentarze

1 komentarzy pod "Czy crowdsourcing odmieni crowdfunding?"

Notify of
avatar
Sort by:   newest | oldest | most voted
trackback

[…] PS2. Tak jak obiecałem pojawił się mój kolejny tekst komentujący oświadczenie Polak Potrafi Czytaj […]

wpDiscuz